artykuły
Udostępnij

Królowie farmacji

Rozwój rynku aptecznego poszedł w Polsce w złą stronę, niezgodną z wolą ustawodawcy, który chciał, by nie doszło nań do nadmiernej koncentracji. Niestety, nie zapobiegły jej ani przepisy, ani działania instytucji odpowiedzialnych za kształt tego rynku.

Królowie farmacji

Obowiązujące przepisy okazały się być zbyt słabym zabezpieczeniem przed niepożądanymi zmianami, instytucje – nie dość silne, nie dość dobrze wyposażone, by właściwie reagować. A przecież trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że stan aktualny jest tylko kolejnym etapem rozwoju rynku, który ulega ciągłej transformacji – jeśli zachowany zostanie obecny kierunek zmian, za chwilę z rynku znikną nawet tysiące aptek. Nie tylko indywidualnych, choć to one dziś głównie się zamykają, ale i sieciowych. Takich, które powstały w złych lokalizacjach, za drogich bądź tam, gdzie aptek i tak było zbyt wiele, by mogły się utrzymać. Otwieranych „drzwi w drzwi” z innymi aptekami, co oznaczało dla obu stron wyniszczającą konkurencję, których istnienie nie miało żadnego związku z potrzebami pacjentów.

Przywrócić stabilizację i przewidywalność

Właśnie dlatego procedowany jest dziś projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego, by przywrócić na tym rynku stabilizację i przewidywalność, by za chwilę nie doszło na nim do poważnego tąpnięcia. Sieci nie chcą jednak zmian, bo te mogłyby pokrzyżować im plany ekspansji. A gdy brakuje im argumentów, pojawiają się inwektywy i niewsparte danymi czy faktami oskarżenia. Na przykład takie, że zmiany w prawie doprowadzą do utworzenia z farmaceutów… magnaterii na wzór francuski. Że powstaną rodziny, które będą żyły z prowadzonych aptek, a nikt inny nie będzie mógł apteki otworzyć. Farmaceuci usłyszeli też, że są zachłanni, skoro oczekują takich zmian.

Osoby, które to mówią nie dostrzegają, że przypisują farmaceutom własne cechy i motywy. Monopolizując rynek to przecież sieci tworzą dziś takie właśnie klany, grupy, które – o ile kierunek zmian na rynku nie zostanie powstrzymany – na pokolenia zacementują rynek, uniemożliwią już wkrótce jakimkolwiek innym osobom otworzenie własnej apteki.

To dziś nie mają szansy

A nawet już to uniemożliwiają, bo przecież indywidualni farmaceuci od dość dawna raczej nie otwierają swoich aptek. Sieci to dostrzegają i na potrzeby dyskusji o zmianach w prawie wyciągają z tego faktu przewrotne wnioski. Publicznie martwią się na przykład wyjazdami młodych farmaceutów z kraju. Według sieci dzieje się tak dlatego, że młodzi farmaceuci obawiają się ograniczeń na rynku farmaceutycznym.

Gdyby ta teza była prawdziwa, zaczęliby wyjeżdżać z kraju w momencie ogłoszenia projektu nowelizacji Prawa farmaceutycznego, w więc jesienią tego roku. Wcześniej pojawiające się zapowiedzi zmiany przepisów, mówiące o tym, że w każdej aptece współwłaścicielem ma być farmaceuta, na pewno ich nie przestraszyły.

Wyjeżdżają jednak od dawna, od kilku lat. Od czasu, gdy na rynku pojawiły się sieci… Robią to więc nie dlatego, że boją się proponowanych zmian, nie dlatego, że zamartwiają się tym, iż pozycja farmaceuty na rynku aptecznym ma być silniejsza, a samej aptece ma zostać przywrócona jej pozycja w systemie ochrony zdrowia. Oni nie chcą być sprowadzani do roli sprzedawców leków, pracować w sklepach z lekami, nie chcą realizować planów sprzedażowych, wciskać pacjentom niepotrzebnych im produktów. Skoro przeszli bardzo trudne studia, dzięki którym mają ogromną wiedzę, chcieliby realizować się w tym zawodzie, mieć szansę na otwarcie własnej apteki. To dziś jej nie mają, bo ryzyko finansowe dla indywidualnego farmaceuty zbyt wielkie. W każdym momencie tuż obok otworzyć się może przecież sieciowa apteka, a wówczas liczba pacjentów korzystających z usług ich placówki niewątpliwie by się zmniejszyła, prowadząc do problemów finansowych albo nawet bankructwa. Wiedzą, że sieci powoli monopolizują rynek, łamiąc przepisy antykoncentracyjne.

Straszenie zamykaniem

O łamaniu tych przepisów wielokrotnie już pisaliśmy, tym razem zwrócimy więc uwagę wyłącznie na jedną kwestię związaną z tym problemem. Sieci twierdzą, że otwierają nowe placówki dla dobra pacjentów, w dyskusji o geograficznych ograniczeniach w ich powstawaniu, straszą ich więc zamykaniem placówek i koniecznością przemierzania długich kilometrów w poszukiwaniu potrzebnych im leków. To bzdura i to bez względu na to, czy będziemy rzecz badać na przykładzie miast, czy wsi. Jeśli chodzi o miasta, to w wielu z nich aptek jest dziś bardzo wiele, a żadna z nich nie ma zostać zamknięta z uwagi na wprowadzenie kryterium geograficznego. Jeśli któreś z tych placówek będą tracić zezwolenia, to więc nie z uwagi na nowe przepisy, bo te nie będą ich dotyczyć, ale za złamanie przepisów antykoncentracyjnych, niedozwolone połączenia z hurtem czy udział w odwróconym łańcuchu dystrybucji. Sytuacja mieszkańców miast w żaden sposób się więc w związku z nowelizacją przepisów nie pogorszy. A co z wsiami i małymi miasteczkami? Tam i teraz, by dostać lek, trzeba przejechać często wiele kilometrów, nie ma przecież apteki w każdej wiosce. Sieci tam nie inwestują, bo nie widzą w tym potencjału dla swojego biznesu, zarzucają jednak farmaceutom, że tego nie robią (uważając chyba, że farmaceuci powinni decydować się na robienie interesów z góry skazanych na klęskę). To nieprawda, bo farmaceuci pracują na wsiach i to od dawna, ale z uwagi na realia, głównie na liczbę potencjalnych pacjentów, działają tam często nie apteki, a punkty apteczne. Niestety, w ostatnim czasie i one zaczynają dotkliwie odczuwać koncentrację na rynku aptecznym, odpływ pacjentów do miejskich aptek.

Na marginesie. Propozycje wypływające ze strony środowisk związanych z sieciami aptecznymi w ostatnich latach – o czym warto przypomnieć i potencjalne konsekwencje czego należy dostrzec – na przykład, by poluźnić wymogi lokalowe dla aptek bądź dotyczące receptury, w konsekwencji prowadziłyby do zmniejszania się różnic między aptekami a punktami aptecznymi. Aż dziw, że nie usłyszeliśmy jeszcze z ich strony postulatu, by kierownikiem apteki mógł być nie farmaceuta, a technik farmaceutyczny. Upublicznione ostatnio informacje, dotyczące sposobu funkcjonowania niektórych sieci aptecznych, jasno przecież wskazują, na niedocenianie wiedzy, kompetencji, znaczenia farmaceutów dla prawidłowego funkcjonowania apteki. Są to informacje, z których wynika, że w aptekach sieciowych nierzadko nie ma w czasie godzin pracy farmaceutów czy też słynne już stwierdzenie „ogarnij swoich przygłupów”, a więc tekst napisany przez ważną osobę w sieci i przesłany mailem do kierownika regionu, a dotyczący właśnie farmaceutów.

Byśmy gorzko nie żałowali

Właściciele sieci aptecznych żalą się dziś, że projekt nowelizacji ustawy uniemożliwia im dalszy rozwój. To fakt, pytanie jednak, czy w zgodzie z funkcjonującym prawem rzeczywiście mogliby otwierać nowe apteki? Niektórzy tak, ale inni już nie… To dlatego należy stwierdzić, że to część właścicieli sieci i prowadzona przez nich polityka spowodowały, że planowana nowelizacja to dziś jedyna słuszna droga, by nie dopuścić do zajścia takich zmian na rynku, których wszyscy poza właścicielami sieci będą prędzej czy później gorzko żałować. By nie dopuścić do dalszego szybkiego znikania z mapy Polski aptek indywidualnych, co doprowadziłoby w konsekwencji do całkowitego opanowania rynku przez sieci apteczne. Wielkie, średnie, niewielkie i całkiem małe. Rynek nie znosi jednak stagnacji, podmioty te nie podzieliłyby się więc tym rynkiem i nie zaprzestały ekspansji. W konsekwencji małe sieci upadałyby bądź byłyby przejmowane przez wielkie sieci. Ostatecznie pozostałoby na nim kilka podmiotów. Tak silnych, że to one, nie państwo, decydowałoby o zaopatrzeniu Polaków w leki. Co więcej, by ograniczać koszty i zwiększać swoje zyski, zaczęłyby one w pewnym momencie zamykać najmniej rentowne ze swych aptek. Po co miałyby je utrzymywać, skoro to one decydowałyby o rynku, a nie byłoby już na nim nikogo, kto mógłby ich monopol przełamać?

Mogą się nasycić?

Można oczywiście dywagować, że to jedynie czarna wizja, że sieci mogłyby się przecież w końcu nasycić i zacząć działać wzorcowo. Może i mogłyby, trudno jednak uwierzyć w taki scenariusz, bo mogą przecież działać wzorcowo już teraz, a jednak nie wszystkie to robią. Wiele z nich działa jak korporacje, w których zyski muszą rosnąć stale, a jeśli nie rosną, wówczas należy dokonać zmian, powalających je uzyskać. Gdyby wszystkie sieci chciały działać wzorcowo, nie dyskutowalibyśmy też teraz o tym, jak to możliwe, że te największe przez ostatnie lata nie płaciły podatków…

Konsekwencje zachłanności sieci

Oceniając projekt nowelizacji Prawa farmaceutycznego przygotowany przez parlamentarny zespół ds. regulacji rynku farmaceutycznego trzeba mieć te fakty na uwadze. Doskonale wtedy widać, że proponowane zmiany prawa to konsekwencja działań tych sieci, które nie respektowały prawa. Gdyby nie ich zachłanność, nie dyskutowalibyśmy dziś ani o demografii, ani o geografii, ani o innych ograniczeniach na rynku aptecznym. To one chciały stać się na rynku farmaceutycznym magnaterią na wzór francuski, która nie dopuszcza do niego żadnych innych podmiotów. Dziś muszą się zmierzyć z konsekwencjami swoich zamierzeń.

gorący temat
Newsletter
Wprowadź swój adres e-mail

Administratorem podanych powyżej danych osobowych jest PFM.PL S.A. z siedzibą w Warszawie ( 02-255 ) przy ul. Krakowiaków 65. W razie wyrażenia zgody Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane przez PFM.PL S.A. w celu realizacji usługi newslettera (zawierającego m.in. informacje handlowe i marketingowe o produktach i usługach własnych administratora danych oraz podmiotów z nim współpracujących ). Przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie adresu e-mail jest dobrowolne, przy czym niezbędne do korzystania z newslettera.

Oświadczam, że zapoznałem się z Regulaminem i akceptuję jego postanowienia.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych ( tj. adres e-mail ) przez PFM.PL S.A. z siedzibą w Warszawie ( 02-255 ) przy ul. Krakowiaków 65 w celu przesyłania newslettera (zawierającego m.in. informacje handlowe i marketingowe o produktach i usługach własnych administratora danych oraz podmiotów z nim współpracujących ), zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 roku (t.j. Dz.U. 2016 r. poz. 922 z późn. zm.).

Wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera zawierającego informacje handlowe w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz. U. 2016 r. poz. 1030 z późn. zm.) na podany powyżej adres poczty elektronicznej, wysyłanych przez PFM.PL S.A. w imieniu własnym oraz na zlecenie podmiotów współpracujących.

Wyrażam zgodę na używanie przez PFM.PL S.A. z siedzibą w Warszawie ( 02-255 ) przy ul. Krakowiaków 65 telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego zgodnie z art. 172 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 243 z późn. zm.).

Błąd. Wypełnij poprawnie wymagane pola.
REJESTRACJA
Typ konta
Specjalizacja
 
 
Alergologia
Anestezjologia
Chirurgia
Dermatologia i wenerologia
Diabetolog
Endokrynologia
Farmakologia kliniczna
Gastroenterologia
Geriatria
Ginekologia
Hematologia
Immunologia
Internista
Kardiologia
Medycyna
Nefrologia
Okulistyka
Onkologia
Ortopedia
Otorynolaryngologia
Pediatria
POZ
Psychiatria
Reumatologia
Transplantologia
Urologia
Numer PWZ
Imię
Nazwisko
Adres e-mail (login)
Hasło
Powtórz hasło

Administratorem danych osobowych jest PFM.PL S.A. z siedzibą w Warszawie, ul. Krakowiaków 65. Dane osobowe przetwarzane będą w zakresie dostępu i korzystania z Portalu, a także w celach handlowych, marketingowych, edukacyjnych i statystycznych i nie będą udostępniane innym odbiorcom, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 roku (t.j. Dz.U. 2015 poz. 2135 ze zm.).

Użytkownicy Portalu mają prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Podanie danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do realizacji wskazanych wyżej celów.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych przeze mnie w toku rejestracji w zakresie dostępu i korzystania z Portalu.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w powyższym formularzu w celach marketingowych produktów i usług własnych oraz podmiotów współpracujących.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w powyższym formularzu w celach edukacyjnych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w powyższym formularzu w celach statystycznych.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych drogą elektroniczną na podany powyżej adres poczty elektronicznej, wysyłanych przez PFM.PL S.A. w imieniu własnym oraz na zlecenie podmiotów współpracujących, zgodnie z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1422, z 2015 r. poz. 1844).

Wyrażam zgodę na używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, zgodnie z ustawą Prawo telekomunikacyjne z dnia 16 lipca 2004 r. (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 243, 827, 1198, z 2015 r. poz. 1069).

Oświadczam, że zapoznałem się z Regulaminem Portalu Farmaceutyczno Medycznego i akceptuję jego postanowienia.

Błąd. Wypełnij poprawnie wymagane pola.