artykuły
Udostępnij

Bioretencja, czyli co?

W reklamach leków, suplementów diety i dermokosmetyków, co pewien czas pojawiają się nieznane szerzej terminy. Ostatnio dołączyła do nich bioretencja.

Bioretencja, czyli co?

Takie nieznane, niezrozumiałe dla większości odbiorców terminy, mają budzić szacunek, zaciekawić, skłonić do dokonania zakupu. Co się za nim kryje – ma mniejsze znaczenie. Tym razem jednak twórcy reklam przeszli sami siebie. Ogłosili, że w przypadku preparatu magnezowego liczy się nie jego wchłanianie, ale bioretencja.

To słowo znane jest głównie w geografii. Poczciwa, papierowa encyklopedia PWN podaje, że jest to czasowe zatrzymanie wody opadowej na obszarze zlewni w zbiornikach wodnych, ciekach, lodowcach, śniegu, bagnach oraz w gruncie. Nowocześniejsze, internetowe definicje odnoszą się do prawa (zatrzymanie cudzej rzeczy), psychologii (zdolność zapamiętywania), stomatologii (wypełnienie), telekomunikacji (retencja danych to przechowywanie zapisów, na przykład rozmów telefonicznych). W medycynie mówi się też o retencji moczu. Słowo bioretencja odnajdziemy natomiast w informacjach dotyczących nikłych zasobów wody w Polsce, którym towarzyszą rozważania, że nie należy odprowadzać wód opadowych, na przykład z dachów, do kanalizacji. Bioretencja to według natomiast pewnego urzędowego dokumentu „intercepcja związana z zatrzymaniem wód opadowych przez gleby i rośliny”. Czym jest intercepcja? „Zatrzymaniem wody przez szatę roślinną i obiekty abiotyczne…”

 

Po prostu przyswajanie

Jak to wszystko ma się do magnezu? Na rynku dostępnych jest dziś mnóstwo preparatów magnezowych. Żeby jakoś je w tej masie wyróżnić, ich reklamy na przestrzeni kilku ostatnich lat zwracały naszą uwagę na różne kwestie. Na dawkę magnezu, łączenie magnezu z witaminą B6, wielkość opakowania, wchłanianie, naturalność preparatu. Teraz mamy bioretencję. A wraz z nią informację, że nie jest ważne, jaką dawkę magnezu przyjmiemy, czy tabletka będzie jednocześnie źródłem witaminy B6, nawet to, czy magnez w preparacie pochodzi z minerałów czy został pozyskany syntetycznie? Ważna jest tylko bioretencja.

Bioretencja, czyli co? Gdyby uznać, że słowo to zostało użyte zgodnie z logiką, którą prezentują przykłady z innych dziedzin życia, należałoby je odczytać jako najzwyklejsze przyswajanie, bo – używając potocznego języka, jakim operuje reklama – tylko to, co przyswoimy pozostanie w naszym organizmie (producent stawia znak równości między wchłanianiem a przyswajaniem, a jeśli tak, wszystkie trzy pojęcia, a więc wchłanianie, przyswajanie i bioretencja należałoby traktować równoważnie). I rzeczywiście, patrząc na sprawę w ten sposób, najważniejsze jest przyswajanie preparatu. Czy jednak magnez z jednego preparatu wchłania się lepiej niż z innych? A przede wszystkim – dlaczego przyswajania nie nazwa się przyswajaniem?

Odpowiedź na drugie pytanie jest prosta – by wykazać odmienność, w podtekście – wyższość tego preparatu. Choć, co koniecznie trzeba podkreślić, reklama wcale nie mówi, że ten konkretny produkt ma lepszą bioretencję od innych. Ona tylko sugeruje znaczenie bioretencji, resztę odbiorca reklamy ma sam sobie dośpiewać.

Ważne jest i to, że – skoro sięga się w reklamach po niezrozumiałe powszechnie terminy – najlepiej byłoby posługiwać się określeniem biodostępności, stosowanym przecież w farmacji. Biodostępność określa szybkość i poziom wchłaniania leku, a więc osiągane stężenie we krwi. Biodostępność, obok biorównoważności, parametry stosowane przy ocenie leków generycznych, ich podobieństwa do oryginalnych, doskonale sprawdziłyby się w tym miejscu. Użycie tego terminu wymagałoby już zapewne szczegółowych badań...

Odpowiedź na pierwsze pytanie jest już znacznie bardziej skomplikowana. By ją dać, uczciwą i pełną, trzeba by przeprowadzić  wspomniane badania. Porównać wszelkie preparaty magnezowe dostępne na rynku, a to wymagałoby czasu i środków. Brak jednak i jednego, i drugiego. No bo kto miałby sfinansować takie badania? Producenci, którzy być może przegraliby w wyścigu o najlepszą przyswajalność, przepraszam – bioretencję? Czasu też nie ma, bo przecież za tydzień, miesiąc, dwa na rynku może pojawić się kolejny magnezowy preparat i wszystko trzeba by zaczynać od początku.

 

Cel osiągnięty

W świecie za pierwszą negatywną reklamę uznaje się reklamę, która pojawiła się w kampanii prezydenckiej w USA w 1964 roku i przedstawiała kontrkandydata Lyndona Johnsona jako zdolnego, ale niebezpiecznego, bo zdolnego do użycia broni atomowej. W Polsce zaczęło się bodaj od płynu do mycia naczyń, z tym że rozmowa tocząca się na telewizyjnym ekranie nie dotyczyła płynu, ale mężczyzn – wszyscy pamiętamy chyba zdanie: A co z Ludwikiem?

Rozwiązania prawne skłoniły producentów by nie stosować tego typu reklam, dozwolone są jednak reklamy porównawcze, ale i one podlegają regułom, choćby zapisanych w ustawie o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Nie powinny między innymi wprowadzać w błąd. Bioretencji trudno postawić taki zarzut, skoro w reklamie nie pada stwierdzenie, że ten jeden konkretny produkt ma lepszą bioretencję od innych. Odwołajmy się w tym miejscu do oceny farmaceutki, która tak pisała na swym blogu o przyswajalności magnezu, w zależności od źródła jego pochodzenia: Węglan magnezu, zarówno otrzymywany syntetycznie, czy pozyskiwany z minerału jest praktycznie nierozpuszczalny w wodzie. Jego przyswajalność to około 30 procent, a więc to żadna rewelacja i pochodzenie z minerału tutaj nic nie pomoże. W podobnym duchu rozprawiają się teraz z bioretencją pogromcy reklam: Zastanawiam się, co takiego niezwykłego jest w tabletce, że taki magnez nie będzie się wydalał? To musi być albo superwersja magnezu, jakaś nowa molekuła, dość inteligentna, albo może specjalna konstrukcja tabletki? I dalej: A teraz druga strona medalu. Czy jakby taki magnez naprawdę miał takie supermoce i słabo się wydalał, to czy na pewno byłoby to dobre. Według mnie nie. Łatwo można byłoby go przedawkować. A czym kończy się przedawkowanie magnezu? Biegunką.

Jeszcze jeden cytat, z kolejnego bloga, pisanego przez farmaceutkę: Bioretencja to bardzo ładne i mądre słowo… Moje zdanie jest takie – jeśli coś się dobrze wchłania, a my mamy tego niedobory, to organizm tego nie wydali, tylko zatrzyma. Taka biologia i natura. Natomiast jak coś źle się wchłania, to nawet, jeśli mało się tego wydali, wciąż zostanie niewiele w organizmie.

W efekcie reklamę z bioretencją, odwołując się do klasyfikacji reklam, należy po prostu nazwać reklamą przypominającą. W teorii marketingu, ze względu na cel oddziaływania, rozróżnia się bowiem reklamy informacyjne (pionierskie), nakłaniające (konkurencyjne) i przypominające (utrwalające). Reklama z bioretencją przypomina nam o produkcie dobrze znanym, utrwala jego nazwę w świadomości widzów. Cel został osiągnięty.

MJ

gorący temat
Newsletter
Wprowadź swój adres e-mail

Administratorem podanych powyżej danych osobowych jest PFM.PL S.A. z siedzibą w Toruniu, ul. Szosa Bydgoska 58. W razie wyrażenia zgody Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane przez PFM.PL S.A. w celu realizacji usługi newslettera (zawierającego m.in. informacje handlowe i marketingowe o produktach i usługach własnych administratora danych oraz podmiotów z nim współpracujących ). Przysługuje Pani/Panu prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie adresu e-mail jest dobrowolne, przy czym niezbędne do korzystania z newslettera.

Oświadczam, że zapoznałem się z Regulaminem i akceptuję jego postanowienia.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych ( tj. adres e-mail ) przez PFM.PL S.A. z siedzibą w Toruniu, ul. Szosa Bydgoska 58 w celu przesyłania newslettera (zawierającego m.in. informacje handlowe i marketingowe o produktach i usługach własnych administratora danych oraz podmiotów z nim współpracujących ), zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 roku (t.j. Dz.U. 2016 r. poz. 922 z późn. zm.).

Wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera zawierającego informacje handlowe w rozumieniu ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (t.j. Dz. U. 2016 r. poz. 1030 z późn. zm.) na podany powyżej adres poczty elektronicznej, wysyłanych przez PFM.PL S.A. w imieniu własnym oraz na zlecenie podmiotów współpracujących.

Wyrażam zgodę na używanie przez PFM.PL S.A. z siedzibą w Toruniu, ul. Szosa Bydgoska 58 telekomunikacyjnych urządzeń końcowych i automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego zgodnie z art. 172 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 243 z późn. zm.).

Błąd. Wypełnij poprawnie wymagane pola.
REJESTRACJA
Typ konta
Specjalizacja
 
 
Alergologia
Anestezjologia
Chirurgia
Dermatologia i wenerologia
Diabetolog
Endokrynologia
Farmakologia kliniczna
Gastroenterologia
Geriatria
Ginekologia
Hematologia
Immunologia
Internista
Kardiologia
Medycyna
Nefrologia
Okulistyka
Onkologia
Ortopedia
Otorynolaryngologia
Pediatria
POZ
Psychiatria
Reumatologia
Transplantologia
Urologia
Numer PWZ
Imię
Nazwisko
Adres e-mail (login)
Hasło
Powtórz hasło

Administratorem danych osobowych jest PFM.PL S.A. z siedzibą w Toruniu, ul. Szosa Bydgoska 58. Dane osobowe przetwarzane będą w zakresie dostępu i korzystania z Portalu, a także w celach handlowych, marketingowych, edukacyjnych i statystycznych i nie będą udostępniane innym odbiorcom, zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 roku (t.j. Dz.U. 2015 poz. 2135 ze zm.).

Użytkownicy Portalu mają prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Podanie danych osobowych jest dobrowolne, ale niezbędne do realizacji wskazanych wyżej celów.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych przeze mnie w toku rejestracji w zakresie dostępu i korzystania z Portalu.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w powyższym formularzu w celach marketingowych produktów i usług własnych oraz podmiotów współpracujących.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w powyższym formularzu w celach edukacyjnych.

Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych podanych w powyższym formularzu w celach statystycznych.

Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji handlowych drogą elektroniczną na podany powyżej adres poczty elektronicznej, wysyłanych przez PFM.PL S.A. w imieniu własnym oraz na zlecenie podmiotów współpracujących, zgodnie z Ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 18 lipca 2002 r. (t.j. Dz. U. z 2013 r. poz. 1422, z 2015 r. poz. 1844).

Wyrażam zgodę na używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, zgodnie z ustawą Prawo telekomunikacyjne z dnia 16 lipca 2004 r. (t.j. Dz. U. z 2014 r. poz. 243, 827, 1198, z 2015 r. poz. 1069).

Oświadczam, że zapoznałem się z Regulaminem Portalu Farmaceutyczno Medycznego i akceptuję jego postanowienia.

Błąd. Wypełnij poprawnie wymagane pola.