Otyłość wbrew obiegowym poglądom jest poważną dolegliwością definiowaną jako nadmierny ciężar ciała, który jest ściśle związany ze zwiększoną ilością zgromadzonego w ciele tłuszczu. Chociaż przyznajmy - nas bardziej od „choroby” niepokoją widoczne fałdki i fałdy w wiadomych miejscach i wywołana nimi utrata urody i sprawności ruchów. I najczęściej z tego powodu podejmujemy odchudzanie.
CZY OTYŁOŚĆ MOŻEMY UJĄĆ W SPOSÓB MIERZALNY?
Tak! O otyłości mówimy, gdy ciężar ciała przekroczy 120% należnej masy ciała lub gdy zawartość tłuszczu w ciele zwiększy się ponad przyjęte normy, czyli przekroczy 12-20% u mężczyzn i 20-30% u kobiet. Ale uwaga! Normy te dotyczą osób młodych. W miarę starzenia się następuje przyrost tkanki tłuszczowej w miejsce beztłuszczowej masy ciała, dlatego u osób starszych udział procentowy tłuszczu w ciele zwiększa się, nawet przy zachowaniu stałej masy ciała.
CO ZAGRAŻA OSOBIE OTYŁEJ?
Czy tak naprawdę otyłość jest chorobą i trzeba ją leczyć? – już w trakcie odchudzania mogą zapytać zwodniczo osoby „puszyste”, zwłaszcza gdy są młode, pełne energii i nie odczuły jeszcze „bagażu”, jaki niosą przez życie? Nie dajmy się im zwieść. Te zrazu niezauważalne „zaburzenia metaboliczne przemiany materii” – poważnie zagrażają zdrowiu i życiu
Magazynowanie tłuszczu w obrębie talii – zwane otyłością typu "jabłko" jest niebezpieczniejsze niż tycie w rejonach bioder i boków - typ zwany "gruszka"
Do oceny rozmieszczenia tkanki tłuszczowej służy wskaźnik określający stosunek obwodu talii do obwodu bioder – WHR (ang. waist to hip ratio).
Sprawdź jakiego typu masz otyłość
Jeśli Twój wskaźnik masy ciała (BMI) mieści się w granicach 18,5 – 24,9 czyli prawidłowa masa ciała nie musisz się odchudzać w ogóle lub możesz zakończyć etap odchudzania. Ale lepiej jest jeszcze sprawdzić tzw. optymalną wagę ciała
Indeks glikemiczny – szereguje pokarmy wg. bardzo ważnej cechy dla wszystkich osób odchudzających się (i diabetyków!) - jak szybko po ich spożyciu rośnie stężenie glukozy we krwi