| |
ROLA
GRANULOCYTÓW WE KRWI
CHEMIOTERAPIA
i CZYNNIKI WZROSTU
AUTOPRZESZCZEPY
SZPIKU I CZYNNIKI WZROSTU
Neutropenia to zagrażający życiu deficyt ważnych komórek
obronnych krwi – granulocytów. Dorosły człowiek powinien posiadać
około 4 500 do 10 000 wszystkich komórek obronnych - białych krwinek
(zwanych leukocytami) na 1 mikrolitr krwi. U dzieci liczba ta jest
trochę wyższa, zaś noworodki mogą mieć nawet do 30 000 tyś krwinek
białych na 1 mikrolitr. Liczba leukocytów, w skład których wchodzą
również granulocyty świadczy o zdrowiu człowieka. Niedobór komórek
obronnych we krwi może być spowodowany infekcją wirusową, bakteryjną,
czy chorobą nowotworową i skutkami jej leczenia.
ROLA
GRANULOCYTÓW WE KRWI
Granulocyty są najliczniejszą grupą komórek obronnych układu odpornościowych.
U zdrowego człowieka powinno ich być około 60% ogólnej
liczby leukocytów. Tak jak inne komórki obronne - granulocyty wchodzą
w skład całej armii krwinek białych (leukocytów). Inne rodzaje leukocytów,
wskutek zróżnicowania i specjalizacji - organizują walkę, sygnalizują
miejsce zagrożenia, znakują wroga, jako cel dla innych komórek,
kierują walką, itp. Granulocyty natomiast należą do tej grupy komórek
obronnych, które bezpośrednio walczą z ciałami obcymi, zwanymi przez
lekarzy antygenami. Można powiedzieć, że pełnią rolę „policji zdrowia”
– gdyż stale krążące we krwi wykrywają i niszczą zarazki, komórki
nowotworowe, itp.
W jaki sposób granulocyty walczą z zarazkami?
W armii wyspecjalizowanych komórek obronnych granulocyty są komórkami
bezpośrednio atakującymi zarazki. Obok bardzo dużych monocytów i
makrofagów, które „połykają i trawią” całe antygeny (bakterie, chore
komórki, itp.) – małe granulocyty, aby pokonać większego agresora
muszą użyć innego sposobu. W ich komórkach znajdują się silne enzymy
umożliwiające zniszczenie antygenów. Enzymy te mają postać ziarenek,
przypominających granulki, stąd nazwa granulocyty. Metodą ataku
granulocytów jest „przyleganie” do wroga i rozpuszczenie jego błony
komórkowej. W miejscu kontaktu gromadzą się toksyczne ziarenka,
którymi granulocyt poraża antygen. Zaatakowana bakteria, komórka
rakowa zostaje porażona i podzielona na części, co znakomicie ułatwia
dalsze zniszczenie jej struktury. Granulocyty, jak też ich wielcy
kuzyni – monocyty i makrofagi, są elitą komórek odpornościowych.
Atakują i zwalczają bakterie, wirusy, komórki nowotworowe i inne
groźne antygeny.
O czym świadczy odbiegająca od normy liczba granulocytów?
Liczba granulocytów charakteryzuje stan zdrowia. W specjalnych badaniach
lekarskich dokonuje się analizy tzw.rozmazu krwi, w którym oznacza
się dokładną liczbę każdego rodzaju krwinek. Wyraźnie zmieniona
liczba granulocytów, (odbiegająca od normy) może być objawem choroby
zakaźnej, choroby skóry, alergii, choroby nowotworowej. Ich nadmiar
np. może wskazywać na mobilizację związaną z pokonywaniem ostrej
choroby zakaźnej, być skutkiem leczenia sterydami, silnego stresu,
czy odwodnienia. Bardzo niepokojącym objawem jest odwrotność nadmiaru
– duży niedobór granulocytów. Jego przyczyn może być wiele, w tym
białaczka lub niekorzystne skutki chemioterapii.
Gdzie w organizmie powstają granulocyty?
Najważniejszym miejscem wytwarzania granulocytów, jak też wielu
innych leukocytów jest szpik kostny. Warto wiedzieć, że szpik kostny
wytwarza najwięcej granulocytów, spośród wszystkich komórek obronnych.
U zdrowego, dorosłego człowieka granulocyty stanowią około 60% ogółu
wytwarzanych przez szpik leukocytów w procesie tzw. hematopeozy.
Stąd ich duża ich liczba jest „eksportowana” ze szpiku do krwioobiegu.
Dzienna dawka granulocytów wprowadzana ze szpiku do krwi wynosi
około 1 miliarda granulocytów, na każdy kilogram wagi ciała. (Jednocześnie
warto pamiętać, że szpik kostny jest też masowym wytwórcą innych
komórek krwi, gdyż wytwarza również 2,5 miliarda krwinek czerwonych,
2,5 miliarda płytek krwi na 1 kg wagi ciała.).
Dlaczego organizm wytwarza dużo granulocytów?
Przyczyną jest ich ważność dla organizmu i krótki czas życia . W
krwioobiegu przeżywają zaledwie 6-12 godzin. W przeciwieństwie do
wspomnianych wyżej monocytów i makrofagów, których życie może trwać
nawet kilka miesięcy czy lat – granulocyty są „jętkami jednodniówkami”
układu odpornościowego. Stale wytwarzane przez szpik kostny - po
dostaniu się do krwi dyżurują krążąc w krwioobiegu. W razie miejscowego
wniknięcia zarazków, czy innych antygenów natychmiast starają się
zniszczyć agresora. Tym można np. tłumaczyć nadmiar granulocytów
w czasie infekcji.
CHEMIOTERAPIA I
CZYNNIKI WZROSTU
Od czego zależy tempo namnażania się granulocytów w szpiku kostnym?
Granulocyty, tak jak i wszystkie inne białe krwinki powstają z komórek
krwiotwórczych pnia szpiku. Z komórek pnia szpiku mogą powstać nie
tylko granulocyty, ale i inne komórki krwi – czerwone krwinki (erytrocyty),
płytki krwi, itp. Również same komórki krwiotwórcze pnia muszą się
nieustannie samoodtwarzać, aby zachować odpowiednią równowagę ilościową.
Pod wpływem specyficznych czynników, w tym np. czynników wzrostu
granulocytów - powstają te, a nie inne komórki obronne. Czynniki
te uaktywniane są dzięki temu, że układ krwiotwórczy jest układem
dążącym nieustannie do równowagi, tj. do tego, aby liczbie utraconych
komórek krwi, (zwłaszcza liczbie krótko żyjących granulocytów) dokładnie
odpowiadała liczba uwalnianych, nowo tworzonych komórek ze szpiku
kostnego do krwi.
Co wiemy o czynnikach wzrostu granulocytów?
Wśród wielu czynników wzrostu najlepiej poznaną jest grupa zwana
hematopoetycznymi czynnikami wzrostu. Są to specyficzne substancje
zwane glikoproteinami, które regulują tempo namnażania się i różnicowania
komórek krwiotwórczych. Do tego typu czynników wzrostu zalicza się
G-CSF - czynnik stymulujący powstawanie granulocytów. Ponadto wyróżnia
się inne czynniki – np. GM-CSF (czynnik stymulujący powstawanie
granulocytów i makrofagów), interleukinę 3, etrytropoetynę, M-CSF,
itp.
Kiedy
konieczne jest stosowanie czynników wzrostu komórek obronnych krwi?
Hematopoetyczne czynniki wzrostu leukocytów stosuje się w trakcie
leczenia cytostatykami i radioterapią, jak też w niektórych chorobach,
w których ich stosowanie jest uznaną metodą terapeutyczną. Chociaż
rzadko są lekami podstawowymi, zwykle są jednymi z elementów wspomagających
optymalne postępowanie terapeutyczne w szeregu chorobach nowotworowych
i nienowotworowych.
Jak chemioterapia wpływa na układ krwiotwórczy?
W przypadku chorób nowotworowych, aby zahamować szybkie podziały
i namnażanie się komórek nowotworowych stosuje się tzw. środki cytostatyczne.
Ich stosowanie zwie się chemioterapią. Niestety leki te hamują również
podziały komórek szpiku kostnego – wytwarzających komórki odpornościowe
(w tym wspomniane granulocyty). Komórki szpiku należą do tych nielicznych
komórek, które szybko się dzielą. Jak dotąd leki cytostatyczne nie
rozróżniają komórek szpiku kostnego i komórek nowotworu złośliwego.
Stąd chemioterapia niszczy również komórki szpiku kostnego i powoduje
bardzo poważne osłabienie układu krwiotwórczego warunkującego m.in.,
jak już wiemy odporność immunologiczną na infekcje wirusowe, bakteryjne,
grzybice, itp.
Jak stosować czynniki wzrostu wiedząc o szkodliwym wpływie chemioterapii
na układ krwiotwórczy?
Stwierdzono, że skuteczność chemioterapii zależy od kompletności
zastosowania całej zaplanowanej dawki cytostatyków, bądź od podania
w krótkim czasie dużych dawek cytostatyków. Takie postępowanie jest
jedynie skuteczne, jednak może spowodować niebezpieczny dla zdrowia
niedobór granulocytów i innych komórek krwi. Jeśli więc w trakcie
chemioterapii dojdzie do głębokiego niedoboru komórek odpornościowych
( neutropenii) – podaje się czynniki wzrostu, przynajmniej do osiągnięcia
poziomu 500 granulocytów/na 1 mikrolitr krwi. Dotyczy to np. chorych,
u których w wyniku zastosowania chemioterapii wystąpiła głęboka,
przedłużająca się neutropenia i doszło w jej przebiegu do powstania
powikłań (np. infekcji bakteryjnych, grzybiczych, czy niewydolności
wielonarządowej).
Co osiągamy dzięki zastosowaniu czynników wzrostu w chemioterapii?
Dzięki zastosowaniu czynników wzrostu można osiągnąć optymalizację
leczenia cytostatykami, co po pierwsze oznacza osiągnięcie założonego
celu terapii. Jednocześnie dzięki temu zmniejsza się ryzyko rozwoju
infekcji, zmniejsza ilości stosowanych dożylnych antybiotyków, leków
przeciwgrzybiczych, leków przeciwwirusowych, preparatów immunoglobulin,
preparatów krwinek czerwonych i płytkowych oraz skraca się czas
hospitalizacji.
Czy podobną profilaktykę stosujemy wobec innych grup chorych?
Obecnie stosowana jest już profilaktyka, zakładająca użycie czynników
wzrostu przed wystąpieniem objawów neutropenii wywołanych chemioterapią
. Do grupy chorych leczonych profilaktycznie zalicza się też osoby,
u których istnieje wysokie (powyżej 40%) prawdopodobieństwo wystąpienia
powikłań neutropenii w wyniku stosowanej chemioterapii. Profilaktyka
dotyczy również chorych z tzw. wyjściową neutropenią, w przebiegu
aplazji szpiku, i z innymi wrodzonymi i nabytymi niedoborami immunologicznymi.
AUTOPRZESZCZEPY
SZPIKU I CZYNNIKI WZROSTU
Czynniki wzrostu leukocytów znalazły zastosowanie w autoprzeszczepach
szpiku.
Podane choremu powodują przyśpieszone przechodzenie komórek macierzystych
ze szpiku do krwi obwodowej. Autoprzeszczep umożliwia stosowanie
bardzo silnej chemioterapii, jedynie skutecznej w danej chorobie
nowotworowej - np. w leczeniu białaczek. Niestety tego typu chemioterapia
powoduje zniszczenie komórek macierzystych szpiku i komórek obronnych
we krwi, czyli głęboką neutropenię, która zagraża życiu chorego.
Dlatego autoprzeszczep - własne komórki macierzyste chorego są wcześniej
izolowane z krwi przy zastosowaniu tzw. separatora komórkowego i
odpowiednio przechowywane. Autoprzeszczep podany po zakończeniu
chemioterapii, wraz z czynnikami wzrostu - zmniejsza znacząco to
zagrożenie. Czynniki wzrostu pobudzają ponowne namnażanie się komórek
macierzystych szpiku i ich różnicowanie się. W efekcie przyspiesza
to rekonstrukcję leukocytów po transplantacji szpiku. Dzięki temu
zmniejsza się liczba powikłań okresu neutropenii, skraca się czas
hospitalizacji, poprawia się jakość życia pacjenta w okresie około-przeszczepowym.
Jak pozyskujemy komórki krwiotwórcze – tj. macierzyste do przeszczepu
szpiku kostnego?
Klasyczna metoda polega na pobraniu szpiku z talerza biodrowego.
Odbywa się to w znieczuleniu ogólnym na sali operacyjnej. Szpik
zmieszany z krwią pobiera się w ilości około 1-1,5 l za pomocą trepanu
(igły z uchwytem). W przypadku autoprzeszczepu źródłem komórek macierzystych
może być krew. W normalnych warunkach ich zawartość we krwi jest
około 100-krotnie mniejsza niż w szpiku. Liczbę tę można jednak
wielokrotnie podwyższyć za pomocą specjalnych technik selekcji i
koncentracji, tj. separatora komórkowego.
Dlaczego przeszczepiamy szpik?
Jak
przebiega procedura autoprzeszczepu? Autoprzeszczep
polega na pobraniu komórek macierzystych z krwi przy pomocy separatora
komórkowego – tj. urządzenia do filtrowania krwi. Dzięki zaawansowanej
technologii tych urządzeń, które są zdolne przefiltrować całą krew
obwodową chorego i wychwycić wszystkie komórki macierzyste można
przygotować auto-przeszczep w wielu, pozornie beznadziejnych sytuacjach
i następnie zamrozić komórki krwi do czasu przeszczepu w temperaturze
ciekłego azotu. Te zamrożone krwinki to właśnie auto-przeszczep
umożliwiający odnowę układu krwiotwórczego po bardzo silnej chemioterapii.
Tylko taka terapia zniszczy całkowicie nowotwór, ale zniszczyłaby
też komórki szpiku, gdyby nie zostały w ten sposób zabezpieczone.
Po kilku dniach - komórki przetaczane są ponownie do organizmu chorego.
Zwykle podawane są wtedy czynniki wzrostu, które przyspieszają regenerację
leukocytów i zapobiegają powikłaniom okresu neutropenii. Dzięki
temu następuje szybka odnowa komórek szpiku i krwi.
Jakie są ograniczenia autoprzeszczepu?
Niekiedy pojawia się dramatyczny problem - czy z organizmu uda się
wyekstrahować odpowiednią ilość żywych i zdrowych komórek. Niektórzy
pacjenci o bardzo zaawansowanej chorobie nowotworowej i po wielu
chemio i radioterapiach nie kwalifikują się już do tej fazy chemioterapii,
gdyż mają ich za mało lub nie mają wcale. Wówczas stosować należy
inne metody leczenia.
Banki dawców szpiku.
W takich przypadkach korzysta się z banków dawców szpiku. Trzeba
jednak wiedzieć, że zdrowe komórki dawcy ratują nam życie, ale mogą
z różną siłą atakować nasze własne komórki i tkanki. Wymaga to stosowania
leków, które osłabiają tę reakcję, ale mają niekorzystne działanie
uboczne.
Jak podawane są hematopoetyczne czynniki wzrostu?
Zalecaną metodą podawania hematopoetycznych czynników wzrostu jest
podskórna iniekcja. Droga ta w przeciwieństwie do dożylnej nie wymaga
ciągłego wlewu z zastosowaniem pompy infuzyjnej, zmniejsza ilość
reakcji i objawów ubocznych.
Z
jakimi skutkami ubocznymi należy się liczyć przy stosowaniu czynników
wzrostu?
Najbardziej
odczuwane dla pacjenta są dolegliwości kostno-mięśniowe, stany podgorączkowe,
bóle głowy, uczucie zmęczenia, nudności. Jednak te objawy bólowe
nie mają zbyt dużego nasilenia i mogą być łagodzone popularnymi
lekami przeciwbólowymi przepisanymi przez lekarza. Inne objawy niepożądane
występują rzadko. Przeciwwskazaniem jest ciąża i karmienie niemowlęcia.
I uwaga, podczas leczenia nie należy spożywać alkoholu.
Kiedy
chorego na neutropenię należy hospitalizować?
Hospitalizuje się chorego przy wartości neutropenii o niższej od
1000 granulocytów/ na mikrolitr krwi i gorączce powyżej 38°C (mierzonej
pod pachą), zwłaszcza, jeśli wiadomo, że był niedawno poddany chemioterapii.
Jeśli jednak chory nie był dotąd hospitalizowany, gdy przyczyna
wspomnianej neutropenii oraz szybkość jej pogłębiania się nie jest
w pełni jasna - wówczas chory wymaga również hospitalizacji. Wynika
to z wysokiego zagrożenie zdrowia neutropenią, a zwłaszcza z dużej
skłonności do występowania ciężkich zakażeń układu oddechowego i
moczowego lub ogólnoustrojowych (posocznice).
Oprac.
mgr Edward Ozga-Michalski
konsult
. dr n.med. Ilona Seferyńska |