| |
Zakażenia wirusowe i bakteryjne często powodują powiększenie i stan zapalny węzłów chłonnych. Jeśli objaw ten utrzymuje się uporczywie i nie ustępuje po kuracji antybiotykowej,a ponadto towarzyszy mu trudna do wytłumaczenia gorączka to dobrze jest zgłosić się do lekarza onkologa - twierdzi kierownik Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego dr n. med. Janusz Meder z Centrum Onkologii w Warszawie.
PRZYCZYNY
NOWOTWORÓW WĘZŁÓW CHŁONNYCH
EPIDEMIA
CHŁONIAKA?
LECZENIE
CHŁONIAKÓW
PRZYCZYNY
NOWOTWORÓW WĘZŁÓW CHŁONNYCH
Zwykle powiększenie węzłów chłonnych dowodzi wytężonej pracy
układu odpornościowego w zwalczaniu infekcji.
Jak wiemy układ ten - zwany też immunologicznym - jest naszym osobistym
lekarzem, który radzi sobie zarówno z wirusami, bakteriami, toksynami,
jak i innymi czynnikami osłabiającymi zdrowie. Niestety, może się
tak zdarzyć, że chorobotwórcze czynniki “nałożą się” na siebie i
skumulują swe działanie -tak, że staną się destrukcyjną siłą, której
układ odpornościowy nie jest w stanie przeciwdziałać. Dzieje się
tak wówczas, jeśli np. do ciężkiej infekcji wirusowej, dołączą się
jej powikłania, przyplącze się zatrucie pokarmowe, uaktywni się
obecna w żołąku i dwunastnicy helicobakter pylorii, a ponadto obciąża
nas długotrwały stres, (który też jest podejrzewany o osłabianie
odporności). Reakcją na takie przeciążenie może być załamanie się
obrony immunologicznej.
Układ odpornościowy a nowotwory układu chłonnego
Jaki jest związek załamania się pracy układu odpornościowego z powstaniem
nowotworu węzłów chłonnych?
Codziennie, wskutek naturalnych procesów podziału komórek w naszym
organizmie powstają nieprawidłowo zbudowane komórki. Komórki te
dzieląc się pod wpływem działania wolnych rodników, toksyn, promieni
jonizujących, czy zakodowanych w nas błędów genetycznych (tzw. obciążenia
genetyczne) - uszkadzają swój kod DNA. Nie są jeszcze groźne dla
zdrowia, dopóki nie pojawi się drugie i trzecie pokolenie takich
atypowych komórek. Te ostatnie są bowiem komórkami rakowymi, które
mają zdolność niepohamowanego mnożenia się kosztem organizmu.
Rolą układu immunologicznego jest funkcja “lekarza” demaskującego
atypowe komórki i unicestwiającego je.
Niestety, jeśli obrona immunologiczna ulegnie załamaniu komórki
nowotworowe mogą się szybko i bezkarnie namnażać. Mamy wówczas do
czynienia z nowotworem złośliwym, którego przykładem może być np.
niebezpieczny chłoniak.
Dlaczego wspominamy chłoniaka?
Dlatego, że w ostatnich latach notujemy niezwykle szybki przyrost
zachorowań na ten nowotwór atakujący gruczoły chłone. Co roku notujemy
w Polsce ok. 6 000 nowych zachorowań na ten nowotwór. Co roku też
liczba ta wzrasta aż o 5 % - co jest swoistym rekordem w chorobach
nowotworowch. Epidemii sprzyja rosnące zatrucie środowiska naturalnego
- wody, powietrza, gleby, nadużywanie toksycznej chemii w otoczeniu
człowieka, pozbawiona owocow i warzyw dieta, stresujący i mało zdrowy
styl życia życia, papierosy, nadużywanie leków.
Lista chorobotwórczych czynników wywołujących nowotwory
gruczołów i naczyń limfatycznych jest liczna .
Są to kumulujące się jednocześnie: obciążenia genetyczne, zaburzenia
hormonalne, infekcje, choroby zakaźne, przewlekłe zakażenia wirusowe
(WZW-A,B,C) i bakteryjne (Helicobakter pylorii), promieniowanie
jonizujące (np. radioterapia), toksyny z pokarmu ( np. azotyny,
środki owadobójcze, tłuszcze nasycone, itp), leki immunopresyjne,
chemioterapia, papierosy.
Czy powinniśmy się więc “chłoniaka” bać?
Dr Mender informuje, że najwięcej zależy od tego, czy odpowiednio
wcześnie zauważymy dość charakterystyczne symptomy choroby i zgłosimy
się do lekarza onkologa.
Objawy chłoniaka
Charakterystycznym zespołem objawów chorobowych, które powinny nas
zaniepokoić są i skierować do onkologa jest:
- uporczywe utrzymywanie się powiększenia węzłów chłonnych, i ich
stanu zapalnego, pomimo antybiotykoterapii
- utrzymywanie się gorączki powyżej 38 C, pomimo ustąpienia infekcji
- trudny do wyjaśnienia spadek wagi ciała
- pocenie się nocne
- świąd skóry
Jakie są szanse uleczenia lub długotrwałego przeżycia w
przypadku stwierdzenia nowotworu węzłów chłonnych?
Okazuje się, że takie szanse są wysokie, zwłaszcza w przypadku wczesnego
wykrycia choroby.
Najmniej niebezpieczna jest łagodna forma chłoniaka.
Choć paradoksalnie chłoniak łagodny jest prawie nieuleczalny to
można z nim normalnie i długo żyć i pracować. Chłoniak łagodny uaktywnia
się bowiem tylko okresowo i daje się wówczas skutecznie leczyć przy
pomocy chemioterapii lub radioterapii.
Niebezpieczny jest chłoniak złośliwy
Ten nowotwór daje szansę na przeżycie tylko 50 % chorych. Tragiczne
jest to, że choroba ta dotyka najczęściej ludzi młodych. Nadzieją
są metody łączenia wielolekowej chemioterapii z przeszczepami szpiku.
Najlepiej jest wówczas skorzystać z “banku” własnego szpiku,(który
i tak byłby zniszczony toksyczną chemioterapią). Oznacza to zamrożenie
szpiku w atmosferze azotu a następnie wszczepienie go ponownie.
To daje szansę przeżycia następnym 25 % chorych.
Ważne jest wczesne wykrywanie chłoniaka
Warunkiem jest dobre przeszkolenie lekarzy pierwszego kontaktu w
rozpoznawaniu zagrożenia nowotworem. Dr Mender, który. jest organizatorem
tego typu szkoleń z ramienia Centrum Onkologii i czuje się odpowiedzialny
za “onkologiczną wrażliwość” lekarzy pierwszego kontaktu jest pod
tym względem dobrej myśli.
notował Edward Ozga-Michalski 1999 r
EPIDEMIA
CHŁONIAKA?
Chłoniaki w Polsce i na świecie
Nowotwory układu chłonnego (limfatycznego), czyli wywodzące się
z komórek naszego układu odpornościowego stanowią obecnie w onkologii
jeden z czterech fenomenów epidemiologicznych. Takie nowotwory jak:
czerniak złośliwy, rak prostaty, rak jelita grubego i właśnie chłoniaki
- charakteryzują się stałym dynamicznym przyrostem zachorowań na
całym świecie. Według ostatnich danych Światowej Organizacji Zdrowia
(WHO), co roku wzrasta o około 4-5% liczba zachorowań na chłoniaki,
które stanowią 5-6 przyczynę zgonów pośród wszystkich chorób nowotworowych.
W Polsce odnotowuje się co roku około 6000 zachorowań na chłoniaki
nieziarnicze i około 1000 osób dotyka ziarnica złośliwa (chłoniak
Hodgkina). Według ostatnich danych pochodzących z Wielkiej Brytanii
w ostatnim okresie nastąpił wyraźny wzrost zachorowań na chłoniaki
w grupie młodszych pacjentów: w wieku 13-19 lat chłoniaki stanowią
około 25% nowotworów, a w grupie 20-24lat nastąpiło podwojenie liczby
nowych rozpoznań chłoniaka w okresie ostatnich 20 lat.
Źródła epidemii nowotworów układu chłonnego
Wiele czynników ma wpływ na taki niekorzystny obraz epidemiologiczny,
między innymi upatruje się przyczyny związku z przedłużeniem długości
życia zarówno kobiet jak i mężczyzn oraz w coraz większym skażeniu
środowiska naturalnego człowieka.To wszystko co zjadamy, wypijamy
czy też powietrze, którym oddychamy - skażone są coraz większą liczbą
czynników rakotwórczych stymulujących prawidłowe komórki naszego
organizmu do niepohamowanego rozplemu niekontrolowanego przez mniej
sprawny i/lub wadliwie funkcjonujący układ immunologiczny.
Przyczyny chłoniaka
Za ważniejsze przyczyny związane z przewlekłą stymulacją antygenową
doprowadzającą w rezultacie do powstania chłoniaka uznaje się:
- zaburzenia regulacji immunologicznej (biorcy alloprzeszczepów
szpiku,
- zespoły niedoborów immunologicznych,
- schorzenia z autoimmnoagresji,
- infekcje wirusowe (EBV, HTLV-1, mononukleoza zakaźna),
- powikłania późne - w postaci wyindukowania chłoniaków - po uprzedniej
intensywnej i toksycznej chemio-radioterapii jakichkolwiek nowotworów,
- promieniowanie jonizujące (Hiroschima),
- przyjmowanie leków immunosupresyjnych,
- ekspozycja na środki chemiczne owado- i grzybobójcze (pestycydy,
herbicydy);
- rozpuszczalniki chemiczne farb,
- karcinogeny zawarte w dymie tytoniowym,
- infekcje bakteryjne (helicobacter pylori),
- dieta bogata w tłuszcze i związki azotowe (wysokobiałkowa).
Na skutek przewlekłego działania wyżej wymienionych antygenów dochodzi
do zmian w układzie genetycznym i do aktywacji onkogenów.
LECZENIE
CHŁONIAKÓW
Postęp w leczeniu nowotworów układu chłonnego
Stały postęp medycyny w zakresie diagnozowania i leczenia nowotworów,
jaki dokonał się na przestrzeni szczególnie ostatnich 20-30lat,
doprowadził do znaczącej poprawy wyników leczenia tych jakże złożonych
nowotworów. Dotyczy to szczególnie chłoniaków szybko i prawidłowo
rozpoznanych we wczesnej fazie zaawansowania. Ziarnicę złośliwą
(chłoniaka Hodgkina) uważaną kiedyś za chorobę nieuleczalną można
dziś wyleczyć w 70-80% przypadków (w ponad 90% we wczesnych stadiach
choroby).
Leczenie chłoniaków nieziarniczych
Podobnie chłoniaki nieziarnicze po zastosowaniu nowoczesnych programów
chemioterapii wielolekowej nierzadko skojarzonej z radioterapią,
a w przypadkach opornych na leczenie pierwszego rzutu także procedur
wysokospecjalistycznych opartych o chemioterapię wysokodawkowaną
wspomaganą przeszczepem komórek macierzystych szpiku - można dziś
z powodzeniem leczyć - uzyskując od 50-80%wyleczeń zależnie od podtypu
patologicznego i stopnia zaawansowania nowotworu, a także wielu
innych czynników prognostycznych.
Leczenie chłoniaków łagodnych
Część chłoniaków o tzw. łagodnym i stosunkowo wolnym, wieloletnim
przebiegu można jedynie obserwować i okresowo leczyć mniej intensywnie,
uzyskując kolejne remisje choroby i wydłużając życie pacjentów nawet
o wiele dziesiątków lat, choć nigdy nie doprowadzając do wyleczenia
całkowitego.
Ranga leczenia wspomagającego
Niezwykle jest istotne, aby dostępne było powszechnie także leczenie
wspomagające podczas intensywnej i toksycznej terapii podstawowej
oraz w terminie późniejszym nawet wiele lat po leczeniu celem likwidacji
i łagodzenia późnych powikłań leczenia. Jedynie takie kompleksowe
i wszechstronne podejście do chorego na chłoniaka zagwarantuje zapewnienie
uzyskania właściwej jakości leczenia i jakości życia.
Ranga wczesnego podjęcia leczenia
Jeśli chodzi o chłoniaki to bardzo podobnie jak w przypadku innych
nowotworów, głównym problemem w Polsce jest zbyt późne podejmowanie
właściwego leczenia w odpowiednio do tego przygotowanych placówkach
onko-hematologicznych. Dzieje się tak zarówno z winy samych chorych
jak i niestety lekarzy pierwszego kontaktu, którymi są nie tylko
lekarze rodzinni i podstawowej opieki zdrowotnej, ale również lekarze
wielu innych specjalności.
Błędne rozpoznanie i niewłaściwe leczenie pozbawia szans
na wyleczenie
Lekceważenie takich objawów ogólnych jak: osłabienie, nadmierna
męczliwość, spadek ciężaru ciała, utrzymujące się stany podgorączkowe
37-37,5°C (nieusprawiedliwione chorobą infekcyjną), silne poty nocne,
świąd skóry - i nie wdrożenie adekwatnej diagnostyki ukierunkowanej
na wykluczenie choroby nowotworowej - może doprowadzić do wielu
niepotrzebnych nieszczęść. Błędne rozpoznanie i leczenie przez wiele
miesięcy powiększonych węzłów chłonnych kolejno zmienianymi antybiotykami
i lekami przeciwzapalnymi i przeciwgorączkowymi doprowadza do pozbawienia
szans na wyleczenie znaczącej liczby chorych. Każdy węzeł lub węzły
chłonne o średnicy przekraczającej 1 cm, które nie reagują na leczenie
przeciwbakteryjne i przeciwzapalne przez okres nie dłuższy niż 2-3
tygodnie wymaga bezwzględnie wykonania biopsji i weryfikacji mikroskopowej.
Wcześniej postawiona błędna diagnoza i/lub zastosowanie niewłaściwego
leczenia pierwszego rzutu niezgodnego ze standardami światowymi,
zmniejsza szanse na wyleczenie lub znaczące przedłużenie życia chorego
średnio o około 50%!
Polska służba zdrowia jest dobrze przygotowana do leczenia
nowotworów układu chłonnego
W Polsce istnieje dobra sieć ośrodków onkologicznych i hematologicznych,
w których pracują znakomici fachowcy posiadający odpowiednie kwalifikacje
i w których znajduje się odpowiednia baza diagnostyczno-lecznicza.
Wyniki leczenia chłoniaków uzyskiwane w tych ośrodkach najczęściej
porównywalne są z tymi osiąganymi w przodujących krajach Unii Europejskiej
oraz w USA i Kanadzie, pod warunkiem, że chorzy odpowiednio wcześnie
zostaną skierowani do naszych placówek. Polscy lekarze hematolodzy
i onkolodzy ściśle współpracują w ramach Polskiej Grupy Badawczej
Chłoniaków (PGBCHŁ), a także z podobnymi międzynarodowymi grupami
naukowców w Europie i USA. Wypracowane zostały kolektywnie na zasadzie
wspólnych uzgodnień zalecenia diagnozowania i leczenia chłoniaków
w oparciu o standardy światowe, które zostały wydane przez Polską
Unię Onkologii (PUO). Zalecenia te przesłano zarówno do Ministra
Zdrowia jak i Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia.
Warunki organizacyjne i finansowe efektywnego zwalczania
chorób nowotworowych
Katalog świadczeń onkologicznych w NFZ wymaga nadal korekt i weryfikacji
oraz odpowiedniego finansowania i to możliwie w jak najszybszym
czasie dla dobra leczonych przez nas chorych, którzy powinni mieć
zapewniony równy i nieograniczony dostęp do tych nierzadko dość
kosztownych, ale za to skutecznych procedur medycznych. Dzięki intensywnym
staraniom PUO w tym roku rusza po 14 latach oczekiwania Narodowy
Program Zwalczania Chorób Nowotworowych na miarę ekonomicznych możliwości
budżetu państwa, w którym zawarte są także moduły dotyczące leczenia
chorych na nowotwory układu chłonnego.
Apel autorów opracowania
Współautorami powyższego opracowania są najlepsi fachowcy i eksperci z Rady Naukowej PUO między innymi krajowi specjaliści oraz prezesi Towarzystw Naukowych w dziedzinach onkologii klinicznej i hematologii. Od wielu miesięcy z niesłabnącą determinacją wielokrotnie ponawiamy apele i postulaty całego środowiska onko-hematologów polskich adresowane przez PUO i PGBCHŁ do Ministra Zdrowia i Prezesa NFZ - o respektowanie zaleceń diagnostyczno-leczniczych PUO i adekwatne do rzeczywistych kosztów bieżące finansowanie procedur w nich zawartych.
Dr n. med. Janusz Meder Kierownik Kliniki Nowotworów Układu Chłonnego Centrum Onkologii - Instytutim. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie Przewodniczący Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków - Prezes Polskiej Unii Onkologii
Materiały
z konferencji: CHŁONIAKI, NOWOTWORY UKŁADU LIMFATYCZNEGO pod patronatem
Polskiej Unii Onkologicznej
Warszawa, 15 kwietnia 2004 roku|
Chłoniaki
nieziarnicze
|